Gość (37.30.*.*)
To jest fascynujące pytanie, które przenosi nas w świat chronobiologii, czyli nauki o rytmach biologicznych. Gdyby ludzkość nagle przestawiła się na taki tryb życia – aktywność od zachodu do wschodu słońca, a sen w ciągu dnia – musielibyśmy zmierzyć się z potężnym konfliktem między naszym wewnętrznym zegarem biologicznym a sygnałami płynącymi ze środowiska.
W skrócie: dla większości ludzi byłoby to bardzo szkodliwe. Organizm ludzki jest ewolucyjnie zaprogramowany jako organizm dzienny, a próba trwałego odwrócenia tego cyklu prowadziłaby do stanu chronicznego rozregulowania, podobnego do ciągłego jet lagu lub długotrwałej pracy zmianowej.
Kluczem do zrozumienia, co by się stało, jest rytm okołodobowy (zwany też zegarem biologicznym). Ten wewnętrzny zegar, zlokalizowany w jądrze nadskrzyżowaniowym mózgu, reguluje cykle snu, czuwania, temperaturę ciała, metabolizm i wydzielanie hormonów.
Nasz wewnętrzny zegar ma naturalny cykl trwający nieco dłużej niż 24 godziny (około 24,2–24,4 godziny). Aby utrzymać synchronizację z 24-godzinną dobą, potrzebuje zewnętrznych sygnałów, zwanych zeitgeberami (dawcami czasu). Najważniejszym z nich jest światło słoneczne.
Gdybyśmy zaczynali dzień o zachodzie słońca, a kończyli o wschodzie, doszłoby do odwrócenia naturalnej równowagi hormonalnej:
W efekcie, w nocy (w czasie aktywności) czulibyśmy się senni i ociężali, a w dzień (w czasie snu) nasz organizm próbowałby się obudzić, wystawiony na najsilniejszy sygnał do czuwania – światło słoneczne.
Badania nad pracownikami zmianowymi (nocnymi) dostarczają nam najlepszych danych na temat tego, jak organizm reaguje na chroniczne odwrócenie rytmu dobowego. Wnioski są jednoznaczne: ludzkie ciało nigdy w pełni nie adaptuje się do nocnego trybu życia.
To najbardziej oczywisty skutek. Prawie 90% pracowników zmianowych zgłasza regularne zmęczenie i senność w pracy, a ich sen jest średnio o 2–4 godziny krótszy niż u osób pracujących w dzień.
Zegar biologiczny reguluje także metabolizm, w tym pory trawienia i wydzielania insuliny. Jedzenie i aktywność w nocy, kiedy organizm jest nastawiony na odpoczynek i magazynowanie, prowadzi do poważnych zaburzeń:
Długotrwałe rozregulowanie rytmu dobowego negatywnie wpływa na układ krążenia i immunologiczny:
Brak synchronizacji z otoczeniem i chroniczny niedobór snu mają ogromny wpływ na samopoczucie psychiczne:
Badania wykazały korelację między długotrwałą pracą zmianową a zwiększonym ryzykiem zachorowania na niektóre nowotwory, w tym raka piersi, jelita grubego, prostaty i endometrium.
Ciekawostka: Nawet gdyby cała ludzkość przestawiła się na ten tryb, nadal musielibyśmy walczyć z naturą. Nasz zegar biologiczny jest tak silny, że nawet po latach pracy na nocnej zmianie, pracownicy ci nigdy nie osiągają pełnej adaptacji. Wewnętrzne zegary obwodowe (np. w wątrobie czy jelitach) mają tendencję do powrotu do naturalnego cyklu, co prowadzi do ciągłej wewnętrznej desynchronizacji.