Gość (37.30.*.*)
Zrozumienie fundamentów finansów firmy wcale nie musi być nudne ani skomplikowane. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak księgowi patrzą na przedsiębiorstwo, odpowiedź kryje się w dwóch słowach: aktywa i pasywa. To one tworzą bilans, czyli swoiste „zdjęcie rentgenowskie” kondycji finansowej każdego biznesu. W skrócie: aktywa to wszystko, co firma posiada, a pasywa to informacja o tym, skąd wzięła na to pieniądze.
Aktywa to nic innego jak majątek przedsiębiorstwa. Są to wszystkie zasoby, które mają określoną wartość rynkową i które firma wykorzystuje do tego, aby zarabiać pieniądze. Możemy je podzielić na dwie główne grupy, biorąc pod uwagę czas, przez jaki będą nam służyć.
To „ciężki sprzęt” firmy. Są to składniki majątku, które mają służyć przedsiębiorstwu przez długi czas, zazwyczaj powyżej jednego roku. Zaliczamy do nich:
To składniki majątku, które są w ciągłym ruchu i zazwyczaj „zużywają się” lub zmieniają postać w ciągu 12 miesięcy. To one napędzają codzienną działalność. Przykładami są:
Pasywa często budzą więcej wątpliwości, ale ich definicja jest bardzo logiczna. To źródła finansowania majątku. Skoro firma ma samochód (aktywo), to pasywa mówią nam, czy został on kupiony za oszczędności właściciela, czy może na kredyt. Pasywa dzielimy na kapitał własny oraz kapitał obcy (zobowiązania).
To środki, które należą bezpośrednio do właścicieli lub udziałowców firmy. Składa się na niego:
To po prostu długi firmy, czyli środki, które musimy kiedyś oddać. Mogą to być:
W świecie księgowości istnieje nienaruszalna zasada: suma aktywów musi być zawsze równa sumie pasywów. Dlaczego? Ponieważ każda rzecz, którą firma posiada (aktywo), musiała zostać sfinansowana z jakiegoś źródła (pasywo). Nie da się mieć maszyny „znikąd” – albo kupiliśmy ją za własne, albo za pożyczone.
Przykład matematyczny:
Wyobraź sobie, że zakładasz firmę produkującą koszulki.
Co robisz z tymi pieniędzmi?
Wynik: 15 000 zł (Aktywa) = 15 000 zł (Pasywa). Bilans się zgadza!
W potocznym języku mówimy, że „marka to największy kapitał firmy”. Jednak w sensie księgowym, marka stworzona przez firmę od zera zazwyczaj nie pojawia się w aktywach w bilansie. Dlaczego? Bo trudno obiektywnie wycenić jej koszt wytworzenia. Sytuacja zmienia się, gdy jedna firma kupuje drugą – wtedy wartość marki (często nazywana „goodwill” lub wartością firmy) trafia do bilansu jako konkretna pozycja aktywów niematerialnych.
Analiza aktywów i pasywów pozwala ocenić płynność finansową firmy. Jeśli firma ma mnóstwo aktywów trwałych (np. wielkie fabryki), ale prawie zero aktywów obrotowych (gotówki), może mieć problem z zapłaceniem bieżących rachunków. Z kolei zbyt wysokie pasywa w postaci długów mogą oznaczać, że firma jest przelewarowana i ryzykuje bankructwo przy wzroście stóp procentowych. Umiejętność czytania tych danych to klucz do mądrego inwestowania i bezpiecznego prowadzenia własnego biznesu.