Gość (37.30.*.*)
Starowiercy, znani również jako staroobrzędowcy lub raskolnicy (od rosyjskiego słowa raskoł oznaczającego rozłam), to wyjątkowa grupa wyznaniowa, która wyłoniła się z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w połowie XVII wieku. Ich historia to dramatyczna opowieść o wierności tradycji, prześladowaniach i poszukiwaniu schronienia na obcych ziemiach.
Ruch staroobrzędowy narodził się w Rosji jako reakcja na reformę liturgiczną, którą w latach 1652–1656 podjął patriarcha Moskwy i całej Rusi, Nikon, przy poparciu cara Aleksego Michajłowicza. Celem reformy było ujednolicenie obrzędów Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego i upodobnienie ich do greckich wzorców liturgicznych.
Co konkretnie zmieniono?
Reformy Nikona dotyczyły głównie drobnych, ale dla wiernych niezwykle istotnych elementów obrzędowych i ksiąg liturgicznych. Przykłady zmian to:
Przeciwnicy reform, na czele z takimi postaciami jak protopop Awwakum Pietrow czy diakon Fiodor, uznali te zmiany za herezję, odejście od „ruskich” tradycji i wyrzeczenie się jedynej prawdziwej wiary. Dla nich stare obrzędy były święte i nienaruszalne.
W 1667 roku sobór moskiewski uznał stare obrzędy za herezję, a starowierców obłożono klątwą i ekskomunikowano z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Rozpoczęły się masowe prześladowania ze strony władz kościelnych i świeckich, które trwały do początku XX wieku (pełnię praw obywatelskich uzyskali dopiero po edykcie tolerancyjnym cara Mikołaja II w 1905 roku).
W obliczu prześladowań staroobrzędowcy zaczęli masowo opuszczać Rosję, szukając schronienia w trudno dostępnych miejscach lub poza granicami imperium. To właśnie wtedy zaczęli osiedlać się na Litwie, Łotwie, w Kurlandii, a także na Suwalszczyźnie i Mazurach (wówczas tereny Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a później Królestwa Polskiego i Prus Wschodnich).
Choć doktryna starowierców nie różni się zasadniczo od nauczania kanonicznych Kościołów prawosławnych, ich podstawową cechą wyróżniającą jest stosunek do obrzędów — uznają za ważne jedynie te odprawiane według ksiąg liturgicznych sprzed reform Nikona.
W wyniku prześladowań i braku możliwości wyświęcania nowych duchownych, staroobrzędowcy podzielili się na dwa główne nurty:
Dziś staroobrzędowcy stanowią rozproszoną, ale wciąż żywą wspólnotę religijną i etniczną. Szacuje się, że na początku XXI wieku ich liczba na świecie wynosiła od 400–800 tysięcy do nawet 3 milionów wiernych.
Gdzie żyją?
Największe skupiska staroobrzędowców znajdują się w Rosji, ale także w krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia), na Ukrainie, w Rumunii, a nawet w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Brazylii – wszędzie tam, gdzie szukali schronienia przed prześladowaniami.
W Polsce staroobrzędowcy są niewielką, ale niezwykle barwną mniejszością, która wrosła w krajobraz pogranicza.
Staroobrzędowcy, mimo że są mniejszością, stanowią żywy element kulturowego pejzażu Polski, będąc świadectwem wielowiekowej historii i niezłomnej wierności tradycji, którą gotowi byli bronić za cenę wygnania.
Ciekawostka: Jedną z najbardziej znanych osad staroobrzędowców na Mazurach jest Wojnowo, gdzie w XIX wieku powstał żeński Monastyr Opieki Matki Bożej. Choć sam monastyr jest dziś obiektem turystycznym (po śmierci ostatniej mniszki), we wsi wciąż żyją rodziny staroobrzędowe, a molenna jest użytkowana.