Gość (37.30.*.*)
Pytanie o teokrację jako lekarstwo na ideologiczne spory wśród ekspertów dotyka sedna problemu, jakim jest zaufanie do wiedzy i władzy w nowoczesnym społeczeństwie. Z jednej strony mamy frustrację wynikającą z poczucia, że "specjaliści" zamiast obiektywnych argumentów, używają dogmatów (np. o konsensusie naukowym) do zwalczania odmiennych opinii. Z drugiej strony, teokracja to system, który z definicji opiera się na dogmacie.
Teokracja (z greckiego theos – bóg, kratos – władza) to doktryna polityczna, w której najwyższa władza w państwie należy do Boga, a na Ziemi sprawują ją kapłani lub duchowni, którzy decydują zarówno o sprawach cywilnych, jak i religijnych. Celem władzy ziemskiej jest realizacja nadrzędnej woli boskiej i urzeczywistnienie uniwersalnych zasad ustanowionych przez Boga.
W historii mieliśmy wiele przykładów systemów określanych jako teokratyczne lub hierokratyczne (gdzie władzę sprawuje kler), takich jak starożytny Izrael, Egipt faraonów, średniowieczne chrześcijaństwo, czy współczesny Iran.
Kluczową cechą teokracji, która bezpośrednio odnosi się do Twojego pytania, jest brak pluralizmu i ograniczenie wolności słowa. W systemie tym, władza religijna ma decydujący wpływ na kształtowanie praw i norm, a wszelkie odmienne przekonania lub krytyka władzy religijnej mogą być marginalizowane lub uniemożliwiane.
Twoje pytanie sugeruje, że teokracja mogłaby być rozwiązaniem, ponieważ zastąpiłaby jeden rodzaj dogmatyzmu (ideologiczny, oparty rzekomo na nauce) innym, być może bardziej spójnym (religijnym).
Jednak teokracja nie eliminuje dogmatyzmu, lecz go instytucjonalizuje i wynosi do rangi prawa najwyższego.
Problem, który opisujesz, dotyczy polityzacji nauki i wykorzystywania argumentu o "konsensusie naukowym" w debacie publicznej.
Konsensus naukowy to powszechna ocena, stanowisko lub opinia środowiska naukowego w konkretnej dziedzinie, osiągana poprzez komunikację, proces publikacji, recenzje (peer review) i potwierdzanie wyników. W przypadku globalnego ocieplenia, istnieje szeroki konsensus, że klimat się ociepla, a przyczyną jest działalność człowieka.
Kiedy jednak konsensus jest używany jako "koronny argument, który ma kończyć dyskusję", może to prowadzić do:
W systemach demokratycznych, mimo tych napięć, istnieje mechanizm wolności słowa i pluralizmu, który teoretycznie pozwala na krytykę i wymianę poglądów, nawet jeśli w praktyce bywa to trudne.
Teokracja nie jest rozwiązaniem problemu ideologizacji ekspertów, ponieważ zastępuje ona ideologię świecką ideologią religijną, która jest jeszcze bardziej dogmatyczna i oparta na niepodważalnym autorytecie.
Zamiast dyskusji opartej na dowodach, choćby i upolitycznionej, teokracja oferuje system, w którym:
W efekcie, teokracja nie rozwiązuje problemu dogmatyzmu, ale go maksymalizuje, eliminując jednocześnie fundamenty wolnej debaty i krytycznego myślenia, które są niezbędne zarówno dla rozwoju nauki, jak i zdrowej demokracji.