Gość (37.30.*.*)
Wokół kwestii rzekomej sprzedaży Lasów Państwowych przez rząd Donalda Tuska i ówczesnego Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego narosło wiele kontrowersji, a sedno sprawy tkwi w pewnych deklaracjach i planach, które miały miejsce w 2009 roku.
Bezpośrednie i faktyczne sprzedanie Lasów Państwowych w 2009 roku nie miało miejsca. Jednakże, pojawiły się informacje sugerujące, że takie plany były rozważane na najwyższych szczeblach władzy.
Głównym źródłem informacji o tych planach jest tajna notatka ambasadora USA w Polsce, Victora H. Ashe'a, ujawniona przez portal WikiLeaks.
Według doniesień medialnych, opierających się na tej notatce, w styczniu 2009 roku ówczesny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski miał zadeklarować ambasadorowi USA, że premier Donald Tusk jest zdeterminowany, aby zmusić "niepokornych ministrów" (w tym Ministra Rolnictwa i Środowiska) do "dołożenia się do rekompensat" poprzez sprzedaż państwowych lasów i nieruchomości.
Kluczowym elementem tej historii jest cel, na jaki miałyby zostać przeznaczone środki z ewentualnej sprzedaży. Według tych doniesień, pieniądze miały posłużyć do wypłaty odszkodowań za mienie utracone przez Żydów w czasie II wojny światowej i w okresie komunizmu. Premier Donald Tusk miał składać obietnice rozwiązania problemu restytucji mienia żydowskiego już w 2008 roku podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych, a Marszałek Komorowski miał te deklaracje podtrzymać w 2009 roku.
W notatce ambasadora Komorowski miał również wyrazić zaniepokojenie, że kryzys finansowy stworzył "nowe okoliczności", ale mimo to premier Tusk był zdecydowany na ten krok.
Ostatecznie, w 2009 roku nie doszło do sprzedaży Lasów Państwowych.
W kolejnych latach, w 2014 roku, pojawiła się inna próba, tym razem dotycząca zmiany Konstytucji. Koalicja PO-PSL próbowała wprowadzić zapis umożliwiający sprzedaż Lasów Państwowych w sytuacji, gdy wymagałby tego interes państwa. Ostatecznie, ta próba zmiany Konstytucji została odrzucona w Sejmie, a Lasy Państwowe zostały "uratowane" pięcioma głosami.
W tym samym roku, 2014, uchwalono jednak nowelizację ustawy o lasach, która nałożyła na Lasy Państwowe obowiązek wpłaty do budżetu państwa znacznych kwot: 1,6 mld zł w latach 2014 i 2015 oraz 2% wartości sprzedanego drewna od 2016 roku. Nie była to sprzedaż, ale nałożenie na przedsiębiorstwo państwowe stałego obciążenia finansowego.
Choć w 2009 roku nie doszło do faktycznej sprzedaży Lasów Państwowych, istnieją ujawnione dokumenty (notatka WikiLeaks) sugerujące, że ówczesny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk rozważali możliwość spieniężenia części majątku państwowego, w tym lasów, aby sfinansować roszczenia reprywatyzacyjne. Były to jednak plany i deklaracje, a nie sfinalizowana transakcja.