Gość (37.30.*.*)
Hasło „Wolna Rożawa” to okrzyk solidarności i poparcia dla autonomicznego regionu w północno-wschodniej Syrii, który oficjalnie nazywa się Autonomiczna Administracja Północnej i Wschodniej Syrii (AANES), a w języku kurdyjskim znany jest właśnie jako Rożawa (czyli Zachodni Kurdystan).
To hasło jest czymś więcej niż tylko wołaniem o niepodległość. Kryje się za nim wizja radykalnie nowego społeczeństwa, które Kurdowie i Kurdyjki, wraz z innymi grupami etnicznymi, zaczęli budować w warunkach wojny domowej w Syrii.
Rożawa stała się w ostatnich latach symbolem rewolucyjnego eksperymentu politycznego i społecznego, opartego na ideach demokratycznego konfederalizmu. Jest to koncepcja stworzona przez uwięzionego przywódcę Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), Abdullaha Öcalana, która zakłada:
Zatem „Wolna Rożawa” oznacza realizację tej wizji: wolność od opresyjnych państw narodowych (Syrii, Turcji), wolność od dominującego patriarchatu i wolność do budowania społeczeństwa opartego na zasadach demokracji bezpośredniej, równości i ekologii.
Mimo że Rożawa była pod wieloma względami "namiastką pokoju" i "enklawą codzienności" w ogarniętej wojną Syrii, a eksperyment ten stał się "kapitalnym laboratorium politycznym", jej przetrwanie i pełna realizacja ideałów jest obecnie niezwykle trudna, a wręcz nierealna, z powodu skomplikowanej sytuacji geopolitycznej.
Autonomia Rożawy, istniejąca de facto od 2014 roku, nigdy nie została uznana przez rząd w Damaszku, czyli oficjalne władze Syrii. Brak formalnego statusu prawnego na arenie międzynarodowej sprawia, że region jest politycznie bezbronny.
Turcja, państwo członkowskie NATO, jest największym wrogiem Rożawy i kurdyjskiego ruchu wolnościowego. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan uważa Partię Unii Demokratycznej (PYD), która jest politycznym trzonem Rożawy, za syryjską filię Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), którą Turcja uznaje za organizację terrorystyczną.
Dla Ankary istnienie Rożawy jako demokratycznego laboratorium politycznego i przykładu kurdyjskiego samozarządzania było nie do zaakceptowania.
W ostatnim czasie (według doniesień z początku 2026 roku) sytuacja uległa drastycznej zmianie. Rząd syryjski podjął kroki w celu zakończenia de facto autonomii. Co więcej, Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), będące armią Rożawy, zadeklarowały wejście w struktury państwa syryjskiego na mocy porozumienia z nowym prezydentem Syrii.
Takie posunięcie, choć może być taktycznym krokiem mającym na celu ochronę przed turecką agresją, oznacza w praktyce koniec niezależnego, autonomicznego zarządzania i podporządkowanie się Damaszkowi, co jest sprzeczne z ideą "Wolnej Rożawy".
W regionie Kurdowie "nie mają wielu potencjalnych sojuszników". Choć w przeszłości SDF współpracowały z USA w walce z Państwem Islamskim, wsparcie to było często niepewne i uzależnione od zmieniającej się polityki zagranicznej mocarstw. W obliczu wrogiego nastawienia Turcji, Iranu i Syrii, a także niestabilnej sytuacji w Iraku, Kurdowie są zmuszeni do lawirowania i szukania trudnych kompromisów, co ogranicza ich pole manewru i możliwość pełnej realizacji ideałów wolnościowych.
Wszystkie te czynniki sprawiają, że utopijna i rewolucyjna wizja Wolnej Rożawy jako w pełni niezależnego i demokratycznego regionu, realizującego zasady demokratycznego konfederalizmu, pozostaje obecnie w sferze marzeń i ideologicznego celu, a nie realnej, trwałej struktury politycznej.