Gość (83.4.*.*)
Konflikt prawny między dziennikarką Dorotą Wysocką-Schnepf a publicystami Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem, a także Kanałem Zero, jest jednym z głośniejszych sporów medialnych ostatnich lat. Sprawa ta, wykraczająca poza zwykłą polemikę, dotyczy naruszenia dóbr osobistych i ma swoje korzenie w ostrej wymianie zdań na antenie, a jej konsekwencje wywołały szeroką dyskusję na temat granic wolności słowa w Polsce.
Pozew Doroty Wysockiej-Schnepf przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi oraz Kanałowi Zero był kulminacją narastającego konfliktu, który rozpoczął się podczas debaty prezydenckiej w Telewizji Polskiej . Dziennikarka była jedną z prowadzących to wydarzenie, a Krzysztof Stanowski występował w charakterze kandydata na urząd prezydenta.
Podczas debaty Stanowski oskarżył Wysocką-Schnepf o stronniczość i manipulowanie przekazem, używając wobec niej określenia „arcykapłanka propagandy” . Spór ten szybko przeniósł się do mediów społecznościowych i materiałów publikowanych przez Kanał Zero, gdzie konflikt eskalował.
Kluczowym elementem, który doprowadził do złożenia pozwu, było nawiązanie przez Stanowskiego do historii rodzinnej dziennikarki, a konkretnie do jej teścia, Maksymiliana Schnepfa . Był on pułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego i, jak wskazywano, miał brać udział w zwalczaniu antykomunistycznej partyzantki w ramach tzw. Obławy Augustowskiej . Stanowski w swojej wypowiedzi stwierdził, że „Nie jest to pierwszy raz w historii, gdy osoba nazwiskiem Schnepf przesłuchuje Polaków” .
Bezpośrednią przyczyną wniesienia pozwu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych, zarówno dziennikarki, jak i jej syna, było ujawnienie i zestawienie w materiałach Kanału Zero imienia 14-letniego syna Wysockiej-Schnepf z kontekstem historycznym związanym z Maksymilianem Schnepfem . Dziennikarka zarzuciła Stanowskiemu i Mazurkowi „piętnowanie” jej dziecka i wywołanie u niego strachu .
Wysocka-Schnepf domagała się przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 100 tysięcy złotych za naruszenie dóbr osobistych .
Wniesienie pozwu, który trafił do sądu na początku października, przyniosło szybki, choć jeszcze nie ostateczny, rezultat w postaci postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń . Sąd Okręgowy w Warszawie wydał decyzję korzystną dla Doroty Wysockiej-Schnepf, co miało natychmiastowe i konkretne skutki dla pozwanych.
Sąd uwzględnił wniosek o zabezpieczenie, nakładając na Krzysztofa Stanowskiego, Roberta Mazurka i Kanał Zero szereg zakazów, które mają obowiązywać przez rok .
Najważniejsze zakazy nałożone przez sąd:
Dodatkowo, sąd nakazał umieszczenie specjalnej adnotacji w siedmiu filmach opublikowanych na YouTube przez Kanał Zero, które dotyczyły Doroty Wysockiej-Schnepf . Adnotacja ta musi informować, że materiał jest objęty toczącym się sporem sądowym o naruszenie dóbr osobistych. Informacja ta ma być widoczna na początku opisu każdego nagrania, a także w samych filmach – w górnej części ekranu, przez cały czas trwania nagrania .
Decyzja sądu wywołała natychmiastową reakcję ze strony obu stron sporu.
Warto podkreślić, że postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń nie jest ostatecznym wyrokiem w sprawie. Oznacza jedynie, że na czas trwania procesu sądowego, pozwani muszą powstrzymać się od określonych działań, aby chronić dobra osobiste powódki i jej syna. Sprawa cywilna o naruszenie dóbr osobistych pozostaje w toku .