Gość (37.30.*.*)
To jedno z najbardziej fascynujących pytań z dziedziny historii alternatywnej, które od dekad rozpala wyobraźnię historyków i politologów. Moment, w którym w kwietniu 1917 roku niemiecki pociąg z Włodzimierzem Leninem na pokładzie opuścił Szwajcarię, by przejechać przez terytorium wroga do Piotrogrodu, często określa się mianem wysłania „bakterii dżumy” do organizmu Rosji. Niemcy liczyli na to, że radykalny rewolucjonista zdestabilizuje kraj i wyeliminuje go z I wojny światowej. Plan zadziałał aż nadto skutecznie, ale co by było, gdyby ten pociąg nigdy nie ruszył z miejsca?
Wielu historyków, w tym wybitny badacz Richard Pipes, sugeruje, że bez Lenina rewolucja październikowa w takiej formie, jaką znamy, po prostu by się nie wydarzyła. Choć w Rosji panował chaos, a Rząd Tymczasowy borykał się z ogromnymi problemami, to właśnie Lenin był motorem napędowym najbardziej radykalnych zmian.
Większość bolszewików przebywających w Rosji przed jego przyjazdem skłaniała się ku współpracy z innymi partiami socjalistycznymi i popierała (choć niechętnie) kontynuowanie wojny obronnej. Lenin po powrocie ogłosił słynne „tezy kwietniowe”, w których kategorycznie zażądał zakończenia wojny i przekazania całej władzy radom. Bez jego charyzmy, uporu i niemal fanatycznej wiary w sukces, partia bolszewicka mogłaby pozostać jedynie marginesem na rosyjskiej scenie politycznej.
To kluczowe pytanie dla losów całej Europy. Gdyby Lenin nie wrócił i nie doprowadził do przewrotu, Rząd Tymczasowy pod wodzą Aleksandra Kiereńskiego prawdopodobnie kontynuowałby udział w wojnie u boku Ententy. Choć armia rosyjska była w rozsypce, samo istnienie frontu wschodniego wiązało ogromne siły niemieckie i austro-węgierskie.
Bez wycofania się Rosji z wojny (co nastąpiło po traktacie brzeskim wymuszonym przez bolszewików), Niemcy nie mogłyby przerzucić swoich dywizji na zachód w 1918 roku. Oznacza to, że słynna ofensywa wiosenna Ludendorffa mogłaby w ogóle nie mieć miejsca, a wojna mogłaby zakończyć się szybciej i przy mniejszych stratach dla Francji i Wielkiej Brytanii.
Gdyby nie doszło do rewolucji październikowej, Rosja prawdopodobnie zmierzałaby w stronę kulejącej, ale jednak demokracji parlamentarnej. Planowane wybory do Konstytuanty (Zgromadzenia Ustawodawczego) odbyły się pod koniec 1917 roku i – co ciekawe – bolszewicy je przegrali. Zwyciężyli eserowcy (socjaliści-rewolucjoniści), którzy cieszyli się ogromnym poparciem na wsi.
Bez Lenina, który rozpędził Konstytuantę siłą, Rosja mogła stać się republiką socjaldemokratyczną lub federacyjną. Oczywiście istniało ryzyko prawicowego puczu wojskowego (jak próba generała Korniłowa), ale kraj miał szansę uniknąć dekad totalitaryzmu, kolektywizacji i wielkiego terroru.
Choć w literaturze utrwaliło się określenie „zaplombowany pociąg”, w rzeczywistości nie był on zamknięty na kłódki. Termin ten odnosił się do statusu eksterytorialnego wagonu. Pasażerowie (Lenin i jego towarzysze) obiecali, że nie będą kontaktować się z nikim na terytorium Niemiec, a niemieccy urzędnicy nie sprawdzali ich dokumentów. Chodziło o to, by Lenin nie zaczął szerzyć idei rewolucyjnych wśród niemieckich robotników podczas przejazdu.
Brak Lenina w Rosji to brak powstania ZSRR. To z kolei pociąga za sobą lawinę zmian w skali globalnej:
Można argumentować, że sytuacja w Rosji była tak napięta, że wybuch i tak był nieunikniony. W drodze do Rosji był już Lew Trocki, który przebywał w USA. Jednak nawet Trocki, mimo swojego geniuszu organizacyjnego, uznawał przywództwo Lenina i to właśnie ich duet okazał się zabójczo skuteczny. Inni liderzy bolszewiccy, jak Zinowjew czy Kamieniew, byli znacznie bardziej ugodowi i prawdopodobnie daliby się wchłonąć systemowi parlamentarnemu.
Niemiecka operacja „importu” Lenina do Rosji była jedną z najskuteczniejszych akcji dywersyjnych w historii świata. Choć Niemcy ostatecznie przegrali wojnę, to ich „broń biologiczna” w postaci Lenina zmieniła oblicze świata na następne 70 lat. Bez tego jednego pociągu, wiek XX mógłby być znacznie spokojniejszy, choć być może mniej dynamiczny pod względem zmian społecznych.